• Wpisów:292
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 21:45
  • Licznik odwiedzin:37 289 / 2401 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zachorowałam na amen x_x, bez przerwy kaszlę i mam mocny katar. Ale szczerze mówiąc wolę to teraz wycierpieć niż później w jakąś ważną dla mnie datę zachorować

Tak sobie wchodzę na facebooka i paczam, a tutaj PewDiePie dodał nowy film! Do teraz go oglądam i cały czas mam banana na twarzy.
Chciałabym go ściągnąć, ale jest na razie na iTunes, a z tamtąd nie chce nic. Poczekam aż ktoś udostępni i potem ściągnę. Po co? To Best Song Ever!

Nie mówię o 1D i ich piosence pt. "Best Song Ever." Ale szczerze to piosenka Pewds'a powinna się tak nazywać, a nie tych 1D -,-

Pewnie połowa z was już ją słyszała, ale Ci co nie słyszeli to mogą posłuchać:
 

 
Ale zaniedbałam tego bloga

No ale nie mam weny na niego i widzę, że nawet kiedy dużo pisałam, to nie było tu wiele odwiedzających osób. Chyba muszę tchnąć życie w ten blog

Ale na początku opowiem wam jaki super miałam dzisiaj dzień. Tak naprawdę to osobiście nie wierzę w piątek trzynastego. Moim pechowym dniem jest wtorek dwunastego, bo tamtego dnia miałam koszmar -,-

Ale dzisiaj wydarzyło się duużo dobrego

Dostałam trzy bardzo dobre oceny:
5 za kartkówkę z matmy
5 z historii z kartkówki
6 ze strony tytułowej na muzyce/zajęciach artystycznych (Pan zaniemówił i zaczął się bujać na krześle, jednocześnie trzymając się za głowę, kiedy zobaczył co narysowałam )

No i w środę dostałam też dwie szóstki z basenu za bardzo dobre pływanie.

To nie jest dużo ocen, ale jak na razie wyrabiam sobie powoli opinię w szkole

Coraz bardziej zaprzyjaźniam się z koleżankami i fajnie tak sobie pogadać z tą samą płcią
Dotąd przyjaźniłam się z chłopakami i szczerze mówiąc to tęsknie za przyjaźnią damsko-męską

Ale u mnie w klasie to są sami durnie, taki głupi wiek niestety
Jeden to mnie chyba za tyłek złapał O.o Od kilku dni na niego uważam, ogólnie to jakiś taki przygłup, dziwnie się zachowuje i jest mało inteligentny -,-

A ja zapuszczam grzywkę! Chcę w końcu chodzić w rozpuszczonych włosach, bo dotąd nie mogłam, a fryzjerzy nie dawali mi nadziei

Ale dowiedziałam się, że trzeba zapuscić grzywkę na bok i wtedy dopiero. Od kilku tygodni zapuszczam i muszę wam powiedzieć, że to koszmar. Sama grzywka nie, ale zdanie mamy co do tak dlugiej grzywki to masakra. Teraz jednak moja mama się do niej trochę przekonała, ale nie na 100%.

A tak z boku mówiąc teraz to mam dla was zadanie

Nie mogę się zdecydować na tło i ogólny kolor tego bloga, a chciałabym wybrać taki, który by do mnie pasował. Może mi pomożecie?

Nie muszą to być podstawowe kolory, mogą to być bordowy, albo jakiś limonkowy(te kolory nie są podstawowe, ale to tylko przykłady.)

Nie chciałabym mieć tutaj za ciemno, ale i nie za jasno

Wybralibyście dla mnie jakiś kolor?
  • awatar Don't kill butterfly !: Rewelacyjny blog ! Zapraszam do mnie, piszę opowiadanie w ramach The Butterfly Project, dotyczy osób z autoagresją, myślę że warto wpaść, jeśli się spodoba proszę o dodanie do obserwowanych <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiaj miałam pierwszy dzień w gimnazjum!

Od teraz chodzę do 1 klasy i w mojej klasie jest ośmiu chłopaków. O.o Reszta to dziewczyny i trzy z nich to moje koleżanki z przedszkola, ale już mnie pewnie nie pamiętają. Z mojej starej szkoły jest 5 osób w mojej klasie.

Cieszę się z mojej nowej klasy, chodź podejrzewam, że dziewczyny to directionerki, widać było po ich zachowaniu. Naprawdę nie mam nic do directionerek, ale niektóre po prostu nie mają wstydu i dlatego nie przepadam za nimi.

Ale jest w tym wszystkim plus, bo chodzę do klasy z kolegą ze szkoły muzycznej i bardzo go lubię. Ma ADFD i jest trochę dziwny, ale wolałabym go niż 10 innych dziewczyn, które lubią cię za ubrania i za 1D. Po za tym, on poznał mnie ze swoim jednym kolegą, Kubą. Taki normalny nawet, miły, ale szału nie ma

Albo mam schizy, albo nowa wychowawczyni bez przerwy się na mnie lookała. Wiem, że to pewnie każdy tak ma, ale ona patrzy na wszystkich spokojnie i na mnie tak jakby mówiła "Widzę Cię! Uważaj!", ale jest bardzo miła i podobno to najlepsza wychowawczyni z całej szkoły
Może tak się na mnie gapiła, bo jestem kuzynką, jej byłej uczennicy, więc może widziała podobieństwo.

Miałam dzisiaj też drugie rozpoczęcie roku w szkole muzycznej. Jak zwykle wszystkie dziewczyny gromadzą się w stada, a ja na samym końcu siedzę i udaję, że coś robię w telefonie. Koleżanka mnie przywitała, uściskała i pobiegła znów do swojego stada i tak się skończyło nasze przywitanie po 3 miesiącach.

Teraz mam trochę ciężko, bo chodzę już do trzeciej klasy i został mi rok. Doszło mi pianino i trochę się martwię, bo dyrektor oznajmił, że keyboard nie jest dobrym pomysłem i trzeba kupić pianino. Mam nadzieję, że mówił to do tych co ogólnie grają na pianinie, a nie do tych co mają to jako dodatkowy instrument w trzeciej klasie :'
Super się złożyło, że mam lekcje pianina z moją nauczycielką od teorii muzyki. Wszyscy mówią, że nie chcą trafić na tą nauczycielkę, bo wtedy zaczyna Ciebie bardzo obserwować i jest czepialska. Ale ja w to nie wierzę, bo ta pani raczej mnie lubi.

Tak czy inaczej, gimnazjum jest jak na razie skomplikowane. Wychowawczyni mówi, że ze schodami to wychodzimy tędy, a wchodzimy tędy, a potem jednak pomyłka i wchodzimy tędy, a wychodzimy tędy, a jeszcze późnej znowu mówi, że się pomyliła, ale na pewno trafimy i dobrze pójdziemy -,-

Rozjebany system jak dla mnie.

Byłam w górach i wróciłam dzisiaj o pierwszej w nocy, spałam siedem godzin i do szkoły od razu. Podobało mi się w górach, chociaż za rok wolałabym być dłużej i w środku wakacji. (W ostatni dzień zatrzymaliśmy się u naszej rodziny w Bielsko-Białej).

A jak wasze wrażenia po pierwszym dniu w szkole? Pewnie normalnie, bo wy nie dramatyzujecie tak jak ja


P.S. najgorsze jest to, że nie mam plastyki, a z tego przedmiotu miałabym błyskawicznie szóstkę na koniec T.T
  • awatar Avren☆: cieszę się, że wszystko jest ok ;)
  • awatar Leyαα: @Yume~♥: *Brofist* Też mam najlepszą wychowawczynię ze szkoły :D W końcu się odezwałaś :)
  • awatar Yume~♥: Mam najlepszą wychowawczynię w całym gimnazjum :3 Co do klasy...20 chłopaków,10 dziewczyn.Z mojej szkoły jest 17 osób o.o
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zrobiłam sobie małą przerwę w pisaniu, a dokładnie 2-3 dni, bo nie miałam weny, ale dzisiaj to troszeczkę nadrobię

Chętnie dodałabym kilka moich prac, które ostatnio nabazgrałam, ale coś się dzieje z moim telefonem kiedy podłączam go do komputera. Praktycznie cały komputer jak i telefon "świrują" .

Ostatnio wciągnęło mnie "Adventure Time", chociaż wolałabym więcej odcinków z Fionną i Cake. Nie mam Cartoon Network, więc oglądam na internecie odcinki.

Piosenka "Bad Little Boy" tak mi się spodobała, że postanowiłam się jej nauczyć ^^ Co prawda nie umiem jeszcze grać na pianinie na dwie ręce, ale pierwszą część "Dla Elizy" potrafię, więc w czym problem? ;D Najwyżej grałabym tylko główną melodię, a akompaniament później bym się nauczyła.

Kilka dni temu kupiłam nowe buty, firmy FILA. Tak mi się podobają! <3 Chętnie bym wam je pokazała, ale wolę nie ryzykować, bo jeszcze telefon na amen mi się zepsuje *_*

W środę będę się pakować, a w czwartek już wyjeżdżam w góry ^^ Mama od 2 lat planowała ten wyjazd, ale zawsze coś się nie udawało, a teraz pojadę sobie 29 sierpnia a wrócę 1 września ^^ Boję się tylko, że nie zdążę na rozpoczęcie roku szkolnego, bo z gór do mnie jedzie sie 12 godzin! A mama chce jeszcze wyjechać wieczorem. O.o

Liczy się w końcu pierwsze wrażenie, a raczej nie zachęce do siebie przez podkrążone oczy i bladą twarz od niewyspania? ._. No ale to moja teoria, moja mama tego nie rozumie -,-

(Nie wiem jak wy, ale ta spódniczka to moje marzenie *.*)

Po za tym wszystkim to raczej już nic u mnie, chociaż nie...

Ubustwiam ten obrazek, chodź nie wiem dlaczego ^^ <3.
 

 
Niedawno znalazłam w internecie kilka bardzo ładnych fryzur, które według mnie nadają się idealnie na każdą porę roku. Mają w sobie elegancję i bardzo prostu styl.







Jak wam się podobają? Mi baaardzoo^^ Spróbuję sobie takie zrobić
 

 
Przed chwilą przeczytałam ostatnią część trylogi o Atramentowym Świecie, pt. "Atramentowa śmierć", której autorką jest Cornelia Funke <3

Uwielbiam tą książkę .! <3
Nie mogę przeżyć tego, że dziewczyny w moim wieku wolą Zmierzch i One Direction.

Ta książka i ogólnie cała trylogia jest o 1000000000... razy lepsza niż Łan Dajrekszion i książki o wampirach -,-

Wolałabym jednak, żeby Piszczałka ginął wolniej, a nie tylko, że Mo zabił piszczałkę i poszedł dalej...

Wolałam przeczytać o przerażeniu, który miał na sobie Piszczałka w czasie śmierci i żeby ginął wolniej, wtedy byłabym szczęśliwsza czytając, że ten łotr ginie długo i najboleśniejszą śmiercią i do tego widzi przed sobą tylko Sójkę, a w jego sercu rodzi się nienawiść i strach...

Pewnie nie wiecie kto to Piszczałka, wiec wyjaśniam:
"Drugi najgorszy czarny charakter(pierwszym jest Basta), który kocha patrzeć na ból i strach na twarzach osób, które bez żadnego opamiętania zabija."

Nienawidzę go!!! I bardzo się cieszę, że zginął! Ale chciałabym, by Orfeusz też został zabity w lochach, gdzie szlochałby w niebogłosy...

Ale to tylko takie moje sugestie...

Naprawdę, bardzo polecam wam "Atramentową śmierć", która potrafi za pomocą kilku słów zmienić czytelnika w niezwykłego wojownika słów, który zawsze i z chęcią przybędzie na pomoc swoim ulubionym bohaterom. Ale przedtem musicie przeczytać poprzednie części. Bez Atramentowego serca i Atramentowej krwi nic nie ma sensu.

Bardzo spodobało mi się to, że każdy tom ma w swoim tytule pewne bardzo ciekawe słowa: serce,krew,śmierć. Na początku wydawało mi się to głupie, ale potem zrozumiałam o ich znaczeniu i że dzięki tym trzem słowom, ta historia zyskała dobre zakończenie. Cornelia Funke nie na darmo nazwała tymi trzema słowami swoje dzieła. Pisarka tak naprawdę każę nam czytać zawartość każdego słowa, którego sens jest w całym tomie. Dzięki temu, że przeczytaliśmy wszystkie tomy możemy wtopić się w bohaterów i zaprowadzić tę historię do dobrego zakończenia.

To co napisałam pewnie wydaje wam się dziwne, ale sądzę, że to wszystko idealnie oddaje sens całej historii i naszej roli, nie tylko jako czytelnika ale i głównego bohatera.
  • awatar Avren☆: nie czytałam Zmierzchu, ale podobno jako książka jest dobry. Cóż, każdy lubi coś innego. Osobiście lubię tematy o wampirach, ale to tam swoją drogą. Ja oglądałam film Atramentowe Serce :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Witaam wszystkich^^ Niedługo jadę w góry w ostatnie dni wakacji (dosłownie w ostatnie), czyli tak od 29.08 - 1.09 .

Moja mama jest zakochana w górach, chodź mieszkamy na pomorzu. W te wakacje zaplanowałyśmy, że pojedziemy gdzieś indziej niż nad morze, więc postanowiłyśmy w góry.

Ten rok naprawdę nie mógł być lepszy, bo 1 września to niedziela, więc idę do szkoły dopiero dzień później

Mamy już zrobiona rezerwację i na ostatni dzień jedziemy do cioci, która mieszka w górach by obejrzeć jej mieszkanie i wpaść na kawę.

Baardzo się cieszę, chodx i się boję.
Kiedyś (2 lata temu) byłyśmy z mamą na koloniach w górach i szłyśmy nad morskie oko, na gęsią szyję, chodziłyśmy po kilku dolinach i teraz tata chce wejść na tą gęsią szyję T.T

Ja szłam akurat trudną trasą, w której umarło może kilka osób, a mogłam iść tą łatwą(ale pani przewodniczka nie pozwoliła -,-)

2 lata temu nie miałam lęku wysokości, dopiero teraz po 13 latach nad morzem w gąskach na latarni morskiej wszystko stało się jasne, że jednak mam lęk wysokości.

Wiem, że ma to bardzo, bardzo wielu ludzi, ale oni mają to od urodzenia, a ja kiedy byłam mała nie bałam się wysokości, a nawet ciągnęło mnie na wspinaczkę po czymś wysokim.

Gdybyscie wtedy widzieli moja minę i to co robiłam na tej latarni xD

Byłam tam z wujkiem i jego dziećmi i z mamą.Weszliśmy na górę, wszyscy podziwiali widoki i nagle:

Mama: Natalia? Co ty robisz? Czemu trzymasz się tej ściany? Chodź zobacz jaki ładny widok.
Ja: Nie!
Mama: Co Ci sie stało?
Ja: Czemu tu jest tak wysoko?!
Mama: To jest latarnia, więc musi być wysoka! Odejdź od tej ściany bo ludzie nie mogą przejść.
Ja: Nie! Nigdzie nie idę!
Mama: Masz podejść do tej barierki w tej chwili1
Ja: Niee! Tu jest tak wysoko!
Kuzyn: Jaaa! Boi się! Patrz tato! Natalia się boi! Jaka przerażona!
Wujek: Chodź Natulinku, nie ma się co bać!
Mama: Zostawcie wy ją w spokoju!
Ja: Nie podejdę do tej barierki!
Mama: Jak chcesz...

Mój wujek i kuzyn mają dziwną skłonność do dokuczania mi i nabijania się ze mnie. Ostatnio nawet trochę przesadzili, mówiąc o mnie takie rzeczy, a moja mama nic.

Czasem mam ochotę zrobić coś mojemu wujkowi... To moja rodzina, a traktuje mnie jak lalkę, z której może się nabijać...

Może już dosyć tych przykrości, bo przestaniecie odwiedzać mój blog, a już i tak mam mało odwiedzających -,-
 

 
Dostałam weny na wpisy^^

Dzisiaj pokażę wam trochę biżuteri, na którą poluje, ale na pewno jej nie dostanę, bo niedawno miałam imieniny i dostałam strój kąpielowy (wreszcie jakiś normalny, a nie dziecięcy!) i poszłam na kręgielnie.

Ostatnio dostałam świra na punkcie Harry'ego Pottera xD I spodobały mi sie naszyjniki z herbem Gryffindoru i Ravenclawu.

Gryffindor to jasne, ale że Ravenclaw. Spodobał mi się ten ptak na tym niebieskim tle, szkoda że w filmie o Harrym Potterze, tak mało występuje Ravenclaw i Hufflepuff .

A tutaj przepiękne kolczyki, na które spróbuję namówić mamę, tylko nadal nie wiem jakie wybrać (fioletowe lub różowe, według was jakie? doradźcie w komentarzach) :


Z przesyłką kosztują razem 16 zł, więc może i warto?

A tutaj coś z Harry'ego Pottera:


i to *.*


Ładne ? (Po co ja się pytam, no pewnie że ładnee!!)

A ten naszyjnik nie wiem po ile, bo jest wiele biżuterii z HP, ale każda ma inną cenę. Jak narazie natrafiłam na 18 zł, za podobny do tego naszyjnik, ale ten to nie wiem po ile, ale pewnie też tak z 18,20 zł.
 

 
Przed chwilą skończyłam oglądać film pt. "Prom" , czyli "Bal Maturalny" z 2011 roku.

Chciałam obejrzeć ten film, bo występuję tam piosenka jednego z moich ulubionych zespołów, Allstar Weekend i ich piosenka "Not Your Birthday" .

Ten film jest bardzo dobry dla zagubionych osób. Ale nie tylko dla nich. Jest też dla osób zbyt pewnych siebie, którzy muszą nauczyć sie też szacunku i kontroli nad sobą.

Bardzo mi się spodobał ten film, bo akcja miłosna rozgrywa się w idealnym tempie, chodź jest trochę prosta. Ale właśnie dzięki tej prostocie, który jest właściwie w całym filmie, to cały film jest niezwykły.

Pamietam bal szóstoklasistów i mimo, ze do balu maturalnego jeszcze daleko, ale bal 6 klas i maturzystów prawie niczym się od siebie nie różnią. Naprawdę!

W podstawówce (teraz idę do gimnazjum) byłam typową nieśmiałą dziewczyną, która trzyma się z boku i nie chce mieszać się w coś co do niej nie pasuje, ale kiedy pokazałam się na balu to coś się zmieniło. Wszyscy zaczęli postrzegać mnie inaczej.

Może to wszystko dzięki mojej sukience? Pewnie tak. Co ubranie moze zrobić z człowiekiem?

Kocham takie filmy typu Prom, bo widzę w nich tak naprawdę siebie, tylko ze w innej osobie i w innych okolicznościach.

Chociaż teraz kiedy myślę o balu 6 klas to mogę porównać siebie do Novy(głównej bohaterki), tylko, ze ja nie robiłam dekoracji i nie zakochałam się w buntowniku . Ale dzięki sukience, pokazałam że nie jestem tylko nieśmiałą osobą i inni coś zobaczyli we mnie.

Wiem, że gadam bezsensu, ale to niezwykłe.

Nie ma filmu idealnego, ale ten podbił moje serce i oceniam go w skali od 1-10 na 9.5/10 lub nawet całą dziesiątkę?

P.S. Jeśli chcecie obejrzeć to zapraszam na kinomaniaka, tam jest po polsku. Nie musicie być zalogowani
 

 
Ostatnio planowałam zrobić jakieś opowiadanie i chyba je zrobię. Nie wiem o czym, chodź i myślałam o tym, żeby rozwinąć stare opowiadanie na informatykę pt."Emma i Alex" .

Ta historia, którą wymyśliłam naprawdę mi się podoba i zamierzam napisać ja jeszcze raz tylko bardziej rozbudowaną.

Mam również drugie opowiadanie, ale jeszcze myślę nad nazwą. Może "W świecie wyobraźni" , "Koniec bycia frajerem!" , "Czas na zmiany." .

O czym ma być to drugie opowiadanie? Planowałam, że główną bohaterką będzie dziewczyna o imieniu Lily. Ma tak z 13-14 lat, jest dość młoda.

Otóż,Lily od zawsze nie była dość popularna. Zmiana szkoły jeszcze bardziej pogorszyła jej reputację. Jednak nowa szkoła pokazuje swoją ciemną i jasną stronę. Lily rozpoczyna niespodziewaną wędrówkę po świecie wyobraźni, w której znajdują się magiczne stwory, przystojni chłopcy, nowe przedmioty oraz złe charaktery. Tylko jak zakończyć tą przygodę i gdzie jest kobieta, przez którą Lily znalazła się w tym wszystkim?

Pewnie połowy nie rozumiecie, ale teraz w wielkim skrócie. Lily poznaje tajemniczą kobietę, która zabiera ją w świat wyobraźni. (Lily zawsze kochała malować, ale uważała świat za bezbarwne i złe miejsce). Tam musi się nauczyć o przyjaźni, miłości i dobroci, której nigdy nie znała.(chodź Lily jest bardzo dobra, nie jest typową gburowatą dziewczyną)Poznaje wiele osób, dzięki którym zrozumie swój cel podróży.

Tak naprawdę, to nie ten świat miał pomóc Lily w zmianie jej charakteru, ale to ona ma pomóc innym osobom i tak nauczy się co to znaczy przyjaźń.

Fajne? Ja myślę, ze tak, mimo że ta opowieść jest trochę poplątana.

P.S. Uwielbiam to zdjęcie na dole, a James jest taki uroczy i romantyczny^^
 

 
Tak więc, jak już wcześniej mówiłam, dostałam zeszyt na notatki do szkoły i jak zwykle w mojej tradycji musiałam wypełnić pierwszą stronę rysunkami

Nie narysowąłam My Little Pony ani żadnej księżniczki Disneya (i żałuje T.T), ale mam za to o wiele lepsze postacie.

Ostatnio wciągnęła mnie gra "Ib", mimo że w nią nie grałam. Za to oglądałam na YouTube ludzi, którzy grają w tą grę. I muszę przyznać, że już nigdy nie będę oglądała gry o 23.00 i z głośnikami na full xD

Tak mnie to wciągnęło, że postanowiłam narysować kilka elementów na mojej stronie

Oto stronka: ^^


Jest bardzo dużo szczegółów, więc przyglądajcie się uważnie

Podoba się? Co najbardziej?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Ale głupi tytuł dałam xd.

No ale ma to swój sens, bo 27 lipca mam imieniny i mama zawsze traktuje to jak urodziny tylko, że mniejsze

Tym razem, pójdę do kręgielni, ale nie sama. Zaprosiłam koleżanki, które przyjechały z Anglii na wakacje i mojego potwornego kuzyna, więc może będzie fajnie ?

A co tam u mnie ciekawego?

Ostatnio kupiłam T-Shirt z myszką miki i uwielbiam tą koszulkę x.x

Niedawno, moja mama poszła na zakupy i kpiła mi wielki notatnik(który jednocześnie jest rysownikiem). Ustaliłyśmy, że będzie to zeszyt na notatki w szkole, ale jak to moja tradycja, muszę wypełnić pierwszą stronę!

Czym? Rysunkami!
Narazie mam pac mana, który goni duszki, czarnego duszka w kolorowej czapce, syrenkę, pół smoka pół czegoś tam(prawdopodobnie dziecko, lub siostra Spike'a z My Little Pony), Flippiego(z Happy Tree Friends(Ubustwiam go! Lubie go najbardziej <3) i tego królika z Happy Tree Friends, który ma wybite zęby i niby ugrzęzł na tej stronie(no jebnął w kartkę i jest ślad xD)

Przyślę wam zdjęcie tej strony, kiedy będzie gotowa, nie mam weny jak narazie -,-

I mam do was małe zadanko. Na mojej stronie w nowym rysowniku, chciałam umieścić księżniczke disneya, ale nadal nie wiem którą i jak ją narysować.

Mam pewne zdjęcie z niektórymi księżniczkami i chciałabym jedną lub kilka narysować. Wybierzecie którąś dla mnie?

(Chyba wybiorę Arielkię, bo jest moją ulubioną księżniczką, ale jeszcze sie wstrzymam.<3)

A po za tym to podoba mi się ten obrazek w wersji, kucynków tak jakby po ciemnej stronie mocy


(Jednegoz tych kucyków chyba też umieszczę na stronie, wybierzcie którego, a może go narysuję )
 

 
Jutro spotkam się z przyjaciółkami, których nie widziałam 2 lata. Wszystko brzmi świetnie, ale najgorsze jest to, że muszę jechać do ich miasta autobusem -,-

Wiem, że to może wydawać się dziwne, ale boję się autobusów xD

Kiedyś, kiedy jechałam z mamą do galerii na zakupy, to pojechałyśmy autobusem i tacy dwaj panowie się przysiedli do nas i zaczęli gadać, ż emamy ładne nogi xD

No i więc teraz mam mieszane uczucia do tego czegoś co jeździ O.o Jest tam tak tłoczno i tyle osób naraz i wszyscy się na ciebie gapią, dla mnie to straszne, bo jestem nieśmiała i tyle osób naraz, których nieznam !

Prosiłam mamę, by mnie zawiozła, ale ona tak jak zwykle : "Nie będę zwalniała się z pracy po raz setny, pojedzieć z Sewim autobusem i koniec."

P.S. Seweryn to mój kuzyn i on uważa mój lęk za dziwactwo i drwi z tego "-.-"

No co? Każdy ma swoje dziwactwa! Ja się boję autobusów, a ktoś inny myszy, to to samo. Oba to szkodniki i nic więcej.

Po za tym, dzisiaj byłam u fryzjera i mam mieszane uczucia.

Pani fryzjerka nie obcięła mi dużo, wręcz przeciwnie bo mało, ale mam o wiele krótsze włosy i to takie dziwne O.o

Chciałam żeby lepiej się ukłądały, a ona mi je postopniowała. No nie chciałam tego, no ale to profesjonalistka więc się chyba zna . Tylko teraz mam krótsze i już się nie kręcą, wyżelowała mi czymś te włosy i moje piękne naturalne loki stały się proste T.T

Ale teraz będą mocniejsze i podobno będą lepiej rosły, ja tam bez przerwy podcinałam końcówki i moje włosy były coraz gorsze, a takie coś to ciekawe co z nimi zrobi. Jestem ciekawa, jak będą rosły, chociaż są teraz lekkie, to przyjemne.

Fryzjerka miła bardzo i widać, że zna się na swoim zawodze. No narazie efektów nie widać, ale coś się jednak dzieje, daje jej 4/6 jeśli miałabym oceniać, a w skali od 1-10 to może 5 i pół ?

  • awatar Feyris: hahaha, cóż za przeżycie :D Też nie lubię jeździć środkami miejskimi, bo boję się, że wsiąde do złego autobusu, albo wysiądę nie tam gdzie trzeba xd
  • awatar Folari: Ja to bym się obawiała spotkania z osobami, których nie widziałam dwa lata :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Często obiecywałam wam jakieś rysunki, nieprawdaż ? Tak więc dzisiaj pokażę wam najładniejsze, które moim zdaniem mogę pokazać innym (czyli wam )

Oto kilka
















Trochę dużo. Co myślicie? Ładne ?

Musiałam zakrys swój podpis, bo znajduje się w nim moje nazwisko, rozumiecie, że chronię swoje dane prywatne, więc musiałam zamazać podpis, nie gniewacie się? Po prostu musiałam, to była konieczność.

Jaki sie wam najbardziej podoba rysunek ? ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kupiłam sobie nowe buuty ^^

Przez to, że cały czas chodzę w trampkach, to moja noga mi się dziwnie odkształtowała i kiedy idę to ona idzie do środka. To źle, bo jeśli ma się takie coś to na korekcyjną trzeba chodzić, albo do lekarza. Na szczęście już nie mam nigdzie korekcyjnej, nigdy nie chodziłam na te zajęcia, chodziły tam dzieci chore. Więc jakbym tam poszła, to... no wiecie... dziewni eby było...

A wracając do butów:



Ładne prawda? ^^ Wyprzedaż była 30% taniej, a każda para kosztowała po 79 i z przeceną chyba z 55(dobrze obliczyłam?). Według mnie się opłacało, bo mam chociaż jakieś porządne buty

Kupiłam te dwie pary wczoraj, ale pisze o nich dzisiaj, bo wcoraj nie chciało mi się wchodzić tuutaj.

To wszystko. Doobranooc ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Już 16 lipca przyjeżdżają moje koleżanki z Anglii! <3

Nie widziałam ich już 2 lata, a znamy się od urodzenia. (PS. Prawdopodobnie coś mam z enterem, ale to chyba wina pingera.)

Może wstawię tu jakieś nasze zdjęcia, dlatego muszę wyjąć mój zakurzony aparat. Ale czekaj, czekaj...
Pożyczyłam go tacie, a tata wyjechał...

Hmm... Został jeszcze telefon i tablet

Dostałam ostatnio tablet od mojego wujka(nie spodziewałam się tego prezentu i szczerze to nigdy mi się nie marzył tablet O.o)

To chyba taki bardziej do szpanu jest, ale nie korzystam z niego za dużo, tylko czasami kiedy chcę sprawdzić pogodę nad morzem

Ostatnio stwierdziłam, że wieczorem, w nocy to włosy mi się najlepiej układają i skóra jest taka ładniejsza O.o

No nie wiem jak to wytłumaczyć, ale jakaś ładniejsza jestem. A może to tylko takie przewidzenie? No sami to stwierdzicie niedługo

P.S. Jeśli to co napisałam jest pisane jednym ciurkiem to gomene wielkie, ale coś z pingerem mi szwankuje.
  • awatar Leyαα: @Feyris-Cry: Taaak, bardzo :D Tylko szkoda, że w domku w którym byłam to nie było programu minimini bo bym sobie obejrzała My Little Pony, a tak to nie mogłam xD
  • awatar Feyris-Cry: mam nadzieję, że wyjazd był udany :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jutro od 4.07 do 8.07 jadę nad morze, wiec mnie nie będzie ^^ Informuje was tak po prostu, by nie było nieprzyjemnych sytuacji pod moja nieobecność.

A wy jedziecie gdzieś teraz? Jeśli tak to gdzie ? ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Weeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee^^

No cóż, ja mam jutro zakończenie, nie wiem jak wy i jestem cała happy chodź nie czuję jeszcze wakacji.


Mam średnią 5.6 i taki jeden chłopak z mojej klasy to ma taką samą, ale go zawsze uważali za kujona, a teraz jak mamy taką samą średnią to jest strasznie zazdrosny i zaczyna mi wytykać to, że plastyka i muzyka to łatwe przedmioty.


No według mnie to nie są łatwe przedmioty.


W plastyce trzeba zrobić w danym rysunku odpowiednie cienie, a nie takie co będą latały w różne strony; trzeba też znać proporcje człowieka by narysować go odpowiednio i ze zwierzętami jest tak samo. Po za tym trzeba znać podstawy, wiedzieć jakie dać oświetlenie w rysunku i znać się na kolorach.


Muzyka też nie jest łatwa, ja muszę w szkole muzycznej uczyć się o interwałach: prymie czystej,sekundzie małej,sekundzie wielkie, tercji małej, tercji wielkiej, kwarcie czystej, kwarcie zwiększonej, kwincie zmniejszonej, kwincie czystej, sekście małej, sekście wielkiej, septymie małej, septymie wielkiej i oktawie czystej.


No na razie mam tylko te interwały bo są jeszcze inne, ale są trudniejsze.


Po za tym ja się muszę uczyć przewrotów, czyli jak np jest jakiś trójdźwięk to się zamienia te dźwięki w innej kolejności.
Muzyka nie jest taka łatwa, a ten chłopak o interwałach i przewrotach to w ogóle nie słyszał o czymś takim.


A wy słyszeliście?

Hmm...Co by tu wam jeszcze opowiedzieć?


Ostatnio napaliłam się na The Sims 3 Studenckie Życie i chciałabym mieć ten dodatek. Podobno można tam palić zioła i na studiach chodzi człowiek przebrany za lamę i można biegać nago i pozować nago na sztukach pięknych, więc dla mnie to bardzo ciekawe. Ale te zioła to mnie najbardziej zainteresowały, ale później się dowiedziałam że te zioła to bazylia, lawenda i takie tam,ale można eksperymentować z nimi



Jak na razie to wszystko i mam dla was dość dziwną piosenkę z Glee(Padłam przy niej, a te chilriderki to mnie rozwaliły i ta kobieta ruda xd) :


 

 
Miałam wczoraj bal szóstoklasisty i cóż... w podstawówce powinny być faktycznie jeszcze bale przebierańców

Nie chciałam na niego pójsć, ale mama mnie w końcu zmusiła. Byłam strasznie przygnębiona, bo byłam przekonana, że będę siedzieć cały bal .

Kiedy weszłam do szkoły, nagle wszystkie dziewczyny zaczęły krzyczeć: "Jaka ładna suknia! Też taką chcę!" . Ja taka przestraszona stoję i nie wiem co się dzieje.

Podchodzę do chłopaków i oni zaczęli się jąkać i milsi się zrobili. Ja taka zdziwiona, wchodzę do sali gimnastycznej i mi koleżanka zajęła miejsce. Zjadłam tort(nawet niezły był) i poszłam tanczyć.

Nigdy nie myślałam, że będę tak dobrze tańczyć. Nigdy nie lubiłam tego robić, a wczoraj od parkietu nie mogli mnie oderwać O.o

Fajnie sie bawiłam, chodź myślałam, że będzie gorzej. Mama mi powiedziała, że jeśli ma się złe nastawienie do jakiejś imprezy, to wtedy ona jest najlepsza.

A po za tym, mam już wystawione oceny i mam cztery piątki i siedem szóstek na koniec roku Nie jestem aż taka happy, nie przeżywam tego tak jak moi rodzice.

Ahhh.... Jeszcze tylko egzamin w szkole muzycznej i nie muszę się już uczyć...

A jak tam u was?
  • awatar Feyris-Cry: zgodzę się z tymi balami przebierańców ;)
  • awatar YamadaLee: kyaa >,< Słodkiego tego pingera masz! *,* Zapraszam do mnie :)
  • awatar Yume~♥: :) Ja muszę coś tam jeszcze popoprawiać i będzie okej 8)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Tak sobie teraz myślę, że może napiszę tu fragment tego opowiadania, które ukaże się w wakacje


Las był ogromny. Drzewa zasłaniały słońce, a ptaki żyły w mroku, niczym nietoperze. Pod drzewami rosły krzaki z niebieskimi owocami. Pierwszy raz, Lily zobaczyła coś tak pięknego. Cały ten las był cudowny. Dziewczyna nie mogła oprzeć sie temu fascynującemu widokowi i szła dalej, w głąb lasu...
Skrzydła haczyły o gałęzie drzew, a czasem się w nie wplątywały. Lily miała wrażenie, że drzewa szepczą, szepczą o niej. Spojrzała jeszcze raz na swoje ręce i na swoje ubranie. Nagle na myśl przyszło jej jedno...Tylko to miejsce, w którym ludzie wyglądali tak samo jak ona teraz...
Idąc dalej przed siebie usłyszała głosy. Męskie, pełne nienawiści i gniewu. Schowała sie za drzewem i zobaczyła ich...Mężczyźni nie byli ubrani tak jak ona, wręcz przeciwnie. Jeden miał ponad 2 metry, a drugi był mały, mniejszy od Lily.
Dziewczyna podeszłą bliżej, rozglądając się wokół miejsca, wktórym stali mężczyźni. W tem zobaczyła w złotej klatce...


I tutaj urwę! Dokończcie sobie sami! Nigdy nie wpadniecie na to! Cóż... To napewno jest fragment 2 rozdziału. Lub 3. Jak myślicie, kogo zobaczyła Lily w klatce?


 

 
Jak myślicie co dostaniecie?

Ja chyba wiem co i nie bardzo się cieszę.

Głośniki... Tak myślę, bo szukałam prezentu w pokoju taty(tam są wszystkie prezenty T.T) i zauważyłam w skrzyni nowe głośniki w pudełku. Pytała się mamy, czy sprzęty elektroniczne to ona oczywiście wielkie przesłuchanie mi robiła, czy szukałam coś w pokoju taty, czyli wszystko jasne.

Wolałabym...no nie wiem...

Jestem tak przyzwyczajona do słuchawek,że mogłabymw nich chodzić cały dzień. Nie chcę głosników. Nie odwiedza mnie nikt, więc nie ma po co ich kupować...

Ale co mam powiedziec rodzicom, gdybym jutro dostała te głośniki? Nie chcę by byli smutni, ale też nie chce udawać, że jestem zadowolona.

Nie wiem co mam zrobić...

A po za tym, to myślę, że zacznę opowiadanie. Wiem, że będzie fantastyczne i pojawi się w nim duużo stworów i wiele postaci. Nie wiem jeszcze o czym, ale wiem, ze będą w tym świecie jakieś klasy elfów czy wojowników.

Napewno bedzie to o dziewczynie, która przeniesie się do magicznego królestwa, w którym będzie trzeba zrobić porządek. Oczywiście nie tylko o niej to będzie, ale to już moja tajemnica...

Buahahahaha! W wakacje zacznę pisać to opowiadanie i myślę, że będzie bardzo dobre i spodoba się wam
  • awatar Avren~♠: dostanę słodkie, wielkie, fajne, nieoczekiwane NIC :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Matko, ile ja już nie pisałam tutaj!

Przepraszam was bardzo, ale naprawdę nie mogę, chociaż nie wiem jakbym chciała. Ostatnio dużo się wydarzyło u mnie, nie wiem czy dobrego czy złego.

Byłam na wycieczce wczoraj do Szafarni na Konkurs Pianistyczny i Golubia-Dobrzyń czy gdzieś pozwiedzać coś. Było super, ale nie taka samotna trochę tam byłam, bo nie miałam co robić i z kim. Tylko muzyka była ze mną.

Grozi mi 5 z muzyki, chociaż chdozę do szkoły muzycznej. Dlatego jutro muszę przynieść gitarę i coś zagrać. 5 to spoko ocena, ale lepiej umiem gamę niż moja nauczycielka -,-"

Na muzykę muszę napisać o swoim ulubionym zespole i nadal się waham pomiędzy Little Mix, a The Cab.

A właśnie! W autobusie poznałam taką Natalię(ma tak samo na imie jak ja!), która też lubi Little Mix i nie znosi 1D. Pogawędziłam z nią i jakoś byłam szczęśliwsza.

Ale na muzykę chyba wybiorę The Cab. Nikt nie zna tego zespołu, więc teraz się przekonają co to jest muzyka, a nie 1Direction(nie obrażając directionerek).

Nie mam nic do 1D, bardzo ładnie śpiewają, nawet świetnie i podobają mi sie ich piosenki, ale nie włączam telewizora na ful jak leci ich piosenka(jak to robią moje koleżanki) -,-"

Dzisiaj popstykałam sobie takim dziwnym preparatem na włosy, która wzmacnia włosy i po prostu są dzieki niemu ładniejsze i on działa, ale połowa tego preparatu to olej T.T No nie tak dosłownie, ale moje włosy są całe od jakiegoś smalca T_T

Myłam je już z 3 razy i nic, a jutro do szkoły ._."

Robiłam wszystko, ale został mi tylko jeden szampon, jeśli on nie pomoże, to jutro nie pójdę do szkoły.
Teraz moja mama musiała sobie wymyślić, że muszę mieć tym preparatem włosy popstrykane...

No ale nie będę narzekała w nieskończoność. Muszę to jakoś znieść, może za czwartym razem, ten preparat puści T_T

Życzcie mi powodzenia
  • awatar Yuumiko: Życze.. powodzenia. :l na szafce mam pełno różnych preparatów na zniszczone końcówki, tam na jakieś połyski objętości a żaden jakotako mi jeszcze nie pomógł. Sępią od nas tylko kase ;_;
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ten tytuł wzięłam sobie do serca. To cytat z książki o Atramentowym świecie.

Ta opowieść jest wspaniała jak i straszna. Napewno, kiedy będę jechała do Stegny na wycieczkę, napiszę jakąś opowieść,własną.

Myślę, że pani Funke kształtowała Fenoglia na sobie, bo on kocha tworzyć czarne charaktery, a pani Funke kocha smutne historie. Piszę na telefonie, więc nie opiszę tej trylogi tak dokładnie, ale powiem tylko to:

TA TRYLOGIA TO OPOWIEŚĆ RODZINY JAK I POSTACI Z RÓWNOLEGŁEGO ŚWIATA, KTÓRA RODZI SMUTEK, SZCZĘŚCIE, MIŁOŚĆ, ZAUFANIE I OTWIERA OCZY.

W autobusie nabazgram coś w notesie, jakąś opowieść i napiszę ją tutaj chodź napewno będzie ona w kawałkach :-)
 

 
Tak sobie czytam Atramentową krew i stwierdziłam, że kocham tś trylogię o atramentowym świecie, ale nie chciałabym przenieść się tam. No, chciałabym, ale trzeba myślec trzeźwo, bo nie wszystko tak jest tak wspaniałe i jeśli bym się tam przeniosła, to napewno poprosiłabym Smolipalucha, by nauczył mnie tkania ognia i odwiedziłabym Fenoglia i jego małego Kryształka i powiedziałabym Smutnemu Księciu, że nie można żyć przeszłością i mujsi się w końcu wziąść w garść, bo jego syn nie żyje już 10 lat, to straszne, ale trzeba się z tym pogodzić.

Wiem, że pewnie nie rozumienie nic z tego co napisałam, ale gdybyście przeczytali te książki to rozumielibyście mnie w 100 %. Chociaż ostatnia to horror, jeszcze jej nie przeczytałam, ale gdy kartkuję sobie to widzę smutek i zło w słowach zawartych w tej książce.

Hmm... Już dawno nie pisałam żadnych opowiadań ani historii, może napiszę wkrótce kilka? Tak na wakacje to bym napisała z trzy opowieści, a teraz jak mam wolne to może coś napiszę ale nie wiem...

Chyba muszę nauczyc sie rysowania i wymyślania własnych postaci, tak jak robi to Disney. Nie tak samo, ale podobnie.

Coby tu jeszcze wam powiedzieć? A tak! Jadę na wycieczkę 8 maja do 10 maja do Stegny. Małe zadupie, w którym jest pełno lasów, ale ze Stegny odwiedzę Malbork, Krynicę morską i wiele innych dziwnych miejsc. Może na tej wycieczce wymyślę jakąś fajną historię, którą później opowiem wam?
  • awatar Monster ♡: :) świetnie ja też jadę 8 maja na wycieczkę do Kotliny Kłodzkiej! Uu, ja bym z taki mi dziewczynami nie chciałabym być w pokoju:(
  • awatar Leyαα: @Yume~♥: Coś napiszę, mam kilka historii, ale rozwinę je na tej wycieczce w pokoju :) Musze mieć pokój z wredna Olą i wścipską Darią T.T
  • awatar Yume~♥: Pisz,pisz! A ja,kurde,strasznie chcę do Krynicy Morskiej,stęskniłam się za tym miastem x.x
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zawsze płaczę, gdy obejrzę bajkę Disneya.
Dzisiaj (przed chwilą) obejrzałam "Dzwonnik z Notre Dam" i popłakałam się!!

Wiem, że to trochę dziecinne, ale KOCHAM bajki Disneya i wychowałam się na nich, może dlatego lubię pomagać ludziom...

Gdy myślę o tym dzwonniku to mogę powiedzieć, że ja i on jesteśmy podobni.

Nie jestem brzydka, wszyscy mi mówią że jestem bardzo ładna, ale ja się uważam za siebie, a nie jakąś piękność.
W tym jesteśmy podobni, że oboje nie znamy własnego celu. Tak właściwie to zawsze spełniałam prośby rodziców, chodź mama dała mi swobodny wybór w jakiejś sprawie.

W mojej szkole to chyba nie ma nikogo, kto by mnie zrozumiał. Wszyscy(NAPRAWDĘ!!) tylko 1Direction i robienie fotek na facebooka. No są jeszcze kujoni, a ja akurat chyba jedyna z dziewczyn nie słucham 1D.

Czasem wkurza mnie to, że nie umiem spotykać się z przyjaciółmi, a co dopiero z nimi gadać! Ostatnio zaczęła przeszkadzać mi takie "odludzie" ale co ja mogę zrobić?

Wiem, naoglądałam się za dużo Disneya i coś bredzę...
  • awatar Avren~♠: miałam to obejrzeć, bo nie oglądałam, ale jakoś tak... ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiaj w szkole była masakra. Do mojej klasy chodzi tak aLucynka(Lucy...) ,której często nie ma w szkole.(jest otyła, brzydka i pyskada, tak nawiasem mówiąc)
Noi dzisiaj sie zdenerwowałam, bo moja klasa nie może mieć poprawy pewnego sprawdzianu, bo księżniczka Lucy musi podnieść swój tyłek z kanapy i przyjść do szkoły.

Każdy wie, że chdozi na wagary i udaje chorą, ale nauczyciele to oczywiście jej "ochroniarze".

Przez nia mamy cały materiał opóźniony i to nie fer, ze ona se nie przychodzi a my charujemy jak woły!

Dzisiaj podeszłam do niej i zapytałam NA SPOKOJNIE:

JA: Dlaczego Cie wczoraj nie było w szkole?
ONA: Nie powinno Ciebie to interesować!
JA: No niby tak, ale nie możemy przez to że Cię nie ma zrobić poprawy sprawdzianu na angielskim.
ONA: Noi? Odwal się.
JA: Nie odwalę się!
Jej koleżanka: Moze ona się źle czuje, zostawcie ją!
JA: Ja z chorym rzołądkiem szłam na test szóstoklasistów, a ją zabolała lekko nóżka to się z całego tygodnia w szkole zwolniła?!

Potem poszłam sobie, a wielka księżna Lucynka patrzała n amnie jak na nowego wroga. No co? Może to nie moja sprawa, ale grzecznie sie zapytałma, a ona co z pyskiem na mnie?!

Wredna ta Lucyna ostatnio, na przerwie, na w-fie... Księżna Lucy ma focha na cały świat! Tak ona mnie wkurza!!!

Gdyby ktoś się mnie zapytał, dlaczego mnie nie było w szkole to bym na spokojnie powiedziała, ze sie źle poczułam. Kiedyś miałam taką sytuację, ze byłam zdenerowwana i nagl ektoś się pyta, dlaczego mnie w szkole nie było, ale ja się opanowałam i grzecznie odpowiedziałam.

Chryste... Mam ochotę ją zgnieść tak jak Olka(poprzedni wpis) czyli jak pomidora...

Rozumiecie mnie chyba? To tak jak, ma ktoś ci i takiej jednej osobie dać 1 milion złotych i ta osoba się nie stawia i czekasz rok, aż ta osoba ruszy dupsko i weźmie ten 1 milion, to ta sam a sytuacja jak u mnie, nie bylibyśie wkurzeni?
  • awatar Leyαα: @Avren~♠: Moja szkoła jest inna, nietypowa ale zarazem taka sama jak wszystkie. Poprawka tutaj jest inna i jest to omówienie sprawdzianu i odpowiedzi, a pani się boi że ktoś tej dziewczynie powie odpowiedzi, to skomplikowane...
  • awatar Avren~♠: Nie rozumiem, dlaczego macie być opóźnieni z materiałem przez nią...? Poprawa nie jest obowiązkiem ucznia, a przywilejem - datę wyznacza nauczyciel i trzeba przyjść. Jak ktoś nie chce, to nie musi, także nauczyciele nie muszą czekać z poprawą na nią. A jeśli na serio ma jakiś zasadny powód, dla którego jej nie było, to wtedy rozmawia się z nauczycielem i pisze się poprawę w innym terminie. Do jakiej ty wgl szkoły chodzisz...?
  • awatar Yuumiko: Ojjj byłabym tak samo wkurzona jak Ty. Cóż. Są i tacy ludzie.. ._.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ci nauczyciele trochę przesadzają...

Co chwilę na jakiś konkurs mnie zapisują i dzień przed konkursem Ja dowiaduję się o swoim uczestnictwie.
Denerwuje mnie to strasznie, ale chciałam wygrać konkurs czytelniczy...

Bo to przecież TYLKO PRZYPADEK, że taka jedna dziewczyna co chodziła do mojej szkoły z dysleksją, to miała ojca nauczyciela i miała średnia 6.0 i przypadkiem jest również , że 5 klasistka, mająca matkę nauczycielkę, zdobyła 5 pierwszych nagród w ciągu 1 dnia.

Bo to tylko jest zwykły przypadek, nieprawdaż?

Z tym konkursem czytelniczym, to bardzo zaciekawiła mnie książka "Atramentowe serce". Oczywiście ta córka tej nauczycielki wygrała, Marysia ten konkurs...

A propo ksiażki, Atramentowe serce należy do trylogi Atramentowego świata stworzonego przez Cornelię Funke. Czytam już drugą część tej książki "Atramentową krew", bo naprawdę mi się spodobała, ale nie mam narazie czasu by ją doczytać.

Mama zamówiła mi też "Atramentową śmierć" i polecam ją również, chodź muszę ją przeczytać...

Koocham książki^^

Ach! I byłam na wycieczce ze szkołą muzyczną! Do filharmoni bałtyckiej w Gdańsku. Ale było fajnie! Co prawda, sam występ w filharmoni prawie by mnie uspął, ale podróż w autobusie była najśmieszniejsza...

Usiadłam z koleżankami z tyłu, gdzie było 5 miejsc. Moja koleżanka, Karina nażarła się czekolady i zaczęła spiewać. Później doszła jeszcze jedna dziewczyna, Ania, której nie znałam i usiadła z nami. Co prawda nie było dla niej miejsca, ale co miała ona zrobić?

Zaprzyjaźniłam się z nią i razem nażarłyśmy się czekolady i śpiewałyśmy. W drodze powrotnej, kiedy tak była 23.30-24 to zaczęłam z tą pierwszą koleżanką śpiewać, gdy wszystcy chcieli spać i wkurzyłyśmy wszystkich.

Ale było bardzo fajnie W filharmoni rozdawali ładne książkiz a darmo o muzye i o kompozytorach czy jakiś chórach , więc wzięłam i przyda się na jakieś zajęcia ta książka...

Co by tu jeszcze opowiedzieć? ...
Ach tak! Na dzień ziemi, smoczyca zmusiła mnie do wzięcia udziału w konkursie o żywności i o jakiejś organizacji i zajęłam z kolegami 3 miejsce. Hmm... Bardzo dziwne, ze ta MARYSIa zajęła pierwsze?!

Nagrodą była wielgaśna torba z logiem tej organizacji, a w środku... pendrive w kształcie delfinka 2GB.
Torba przyda się do zakupów, albo ziemniaków, a ten pendrive jest słodki^^

Na dodatkowym angielskim, coś się działo ostatnio... Taki Olek mnie strasznie wkurzył i mam na niego focha. Czasem chciałabym wycisnąć jego głowę jak pomidora....

I na nagielskim taki Adam coś dziwnie sie na mnie patrzy... Uśmiecha sie... Nie no, jest fajny i bardzo miły i jeździ skuterem, czy tam motorem, jest chyba o rok ode mnie starszy, ale trochę za spokojny...Chociaż gdybym go lepiej poznała... Ale lepiej nie zagłębiajmy się w szczegóły!!!
  • awatar Leyαα: @Avren~♠: Tak to to samo, ale ja filmu nie oglądałam
  • awatar Avren~♠: Oglądałam film atramentowe serce... to chyba to samo?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›